Miriama Lobotková
Witam,
Miałam Państwa kolostrum, pomogło mi ono postawić na nogi moją sparaliżowaną suczkę, gdy zachorowała na anaplazmozę. Wszędzie Państwa polecam, ponieważ zdrowie mojej czworonożnej przyjaciółki i jedynej towarzyszki jest dla mnie ważniejsze niż moje własne. Po wystąpieniu choroby pozostała sparaliżowana na tylne łapki, było to tylko bezwładne ciałko, niezdolne do ruchu, przez miesiąc tylko leżała i była na lekach, dopóki nie zaczęłam podawać jej również kolostrum. Powoli zaczęła próbować poruszać i podnosić łapki, a do jej oczu powrócił blask. Stosujemy je już od trzech czwartych roku. W sierpniu minie rok od choroby i przesyłam zdjęcia z okresu choroby oraz aktualne. Znów bez problemu pokonuje 13-kilometrową trasę :) Chociaż jest nieco bardziej zmęczony i musi częściej odpoczywać, ale CHODZI!!!!
Bardzo dziękuję za to, co robicie i jak to robicie. Z miłością.
Miłego dnia
