Kateřina Nemravová
Moim zdaniem to najlepiej wydane pieniądze. Wcześniej podawaliśmy syropy na odporność, ale jakby nic to nie dawało. Wahaliśmy się też ze względu na cenę, ale po kolejnym kaszlu i katarze postanowiłam, że spróbujemy i muszę powiedzieć, że to naprawdę super. Jak się zsumować wszystkie te syropy, a zwłaszcza dopłaty do leków, to wychodzi ta sama kwota... Pierwsza jesień minęła spokojnie, a kiedy wydawało się, że coś się zaczyna, zwiększyliśmy dawkę i, o dziwo, nie zostaliśmy ani jednego dnia w domu i nie mieliśmy ani jednego zwolnienia lekarskiego. Przy kaszlu raz dodaliśmy jeszcze Kalobę, ale nasz maluch w końcu mógł cieszyć się wszystkimi atrakcjami w przedszkolu. W zeszłym roku chorowaliśmy chyba 5 razy, z czego 2 razy na antybiotyki... Moim zdaniem to po prostu cud! I już mamy regularny prezent od babć... Mamy też dobre doświadczenia u nas, dorosłych, i muszę powiedzieć, że to też super i nie musimy nawet podawać najwyższej dawki. Zawsze wystarczy zacząć, gdy czujemy się jakoś nietypowo, i jak dotąd bez chorób.
